Witajcie,
zgodnie z umową dziś ciąg dalszy ...
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "
Oto moje nominacje blogów do Liebster Award:
Pytania :
1. Jak widzisz się za 10 lat?
2. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
3. Wakacje w Polsce czy za granicą?
4. Co zainspirowało Cię do założenia bloga?
5. Jakie były Twoje ulubione przedmioty w szkole?
6. Twoje ulubione miasto?
7. Morze, jezioro czy góry?
8. Twoje największe marzenie?
9. Jak spędzasz wolny czas?
10. Ulubiona potrawa?
11. Jaka jest Twoja największa zaleta i największa wada ?
Pozdrawiam ciepło :)
piątek, 13 grudnia 2013
czwartek, 12 grudnia 2013
11 pytań i 11 odpowiedzi - czyli nominacja do Liebster Award
Witajcie,
dziś krótko bo z zaskoczenia dostałam nominację do Liebster Award. Nominowała mnie Sandra http://kolorowezyciesandry.blogspot.com/
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "
Pytania i odpowiedzi
1.Jaka jest Twoja szczęśliwa liczba?
Nie mam takiej, nie wierzę w to żeby jakaś konkretna liczba wpływała na moje życie, ale np. bardzo lubię 8 :)
2. Od kiedy piszesz bloga?
Piszę od sierpnia 2013 r, niestety czas nie pozwala mi zajmować się nim na tyle na ile bym chciała, mam nadzieję że stopniowo zacznie się rozwijać bo pierwotny jego zarys, już uległ zmianie :)
3.Co cię zainspirowało do pisania bloga?
Myślałam o tym już jakiś czas, ale największą zachętą do założenia własnego bloga była opinia i namowa mojej koleżanki Justyny http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/
4. O czym głównie jest twój blog?
Miało być głównie o tym z czym stykam się na co dzień siedząc w pracy po 8 - 12 godzin, Pracuję w drogerii kosmetycznej i dzień w dzień dotykam, próbuję, testuję, polecam klientom kosmetyki, więc kosmetyki i opinie o nich miały być głównym tematem bloga, ale już teraz wiem, że będzie więcej o mojej wielkiej pasji jakim jest rękodzieło artystyczne, fotografia i jeszcze kilka innych ale to .... na razie plany :)
5.Jak spędzasz wolny czas?
Mam go bardzo niewiele, praca zajmuje niestety większość mojego dnia, a po pracy oczywiście dom i rodzina. A jeśli już mam chwilę tylko dla siebie to robię różne rzeczy: rękodzieło - decoupage, masa solna i wiele wiele innych ... no i KSIĄŻKI ... zaczytuję się :)
6. Ulubiony blog?
Jest ich wiele , bardzo trudno byłoby mi wymienić jeden :)
7. Ulubiony film?
Oj, tutaj rozstrzał jest ogromny... jest ich dużo
8. Wolisz lato ,czy zimę? Dlaczego?
W lecie za gorąco a w zimie za zimno - wolę wiosnę :)
9. Piosenka na dzisiaj?
Jeszcze nic nie chodzi mi po głowie
10. Masz najlepszego przyjaciela/najlepszą przyjaciółkę?
Tak, mam :)
Moje nominacje w kolejnym poście, bo czas do pracy.
Pozdrawiam Was ciepło :)
dziś krótko bo z zaskoczenia dostałam nominację do Liebster Award. Nominowała mnie Sandra http://kolorowezyciesandry.blogspot.com/
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "
Pytania i odpowiedzi
1.Jaka jest Twoja szczęśliwa liczba?
Nie mam takiej, nie wierzę w to żeby jakaś konkretna liczba wpływała na moje życie, ale np. bardzo lubię 8 :)
2. Od kiedy piszesz bloga?
Piszę od sierpnia 2013 r, niestety czas nie pozwala mi zajmować się nim na tyle na ile bym chciała, mam nadzieję że stopniowo zacznie się rozwijać bo pierwotny jego zarys, już uległ zmianie :)
3.Co cię zainspirowało do pisania bloga?
Myślałam o tym już jakiś czas, ale największą zachętą do założenia własnego bloga była opinia i namowa mojej koleżanki Justyny http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/
4. O czym głównie jest twój blog?
Miało być głównie o tym z czym stykam się na co dzień siedząc w pracy po 8 - 12 godzin, Pracuję w drogerii kosmetycznej i dzień w dzień dotykam, próbuję, testuję, polecam klientom kosmetyki, więc kosmetyki i opinie o nich miały być głównym tematem bloga, ale już teraz wiem, że będzie więcej o mojej wielkiej pasji jakim jest rękodzieło artystyczne, fotografia i jeszcze kilka innych ale to .... na razie plany :)
5.Jak spędzasz wolny czas?
Mam go bardzo niewiele, praca zajmuje niestety większość mojego dnia, a po pracy oczywiście dom i rodzina. A jeśli już mam chwilę tylko dla siebie to robię różne rzeczy: rękodzieło - decoupage, masa solna i wiele wiele innych ... no i KSIĄŻKI ... zaczytuję się :)
6. Ulubiony blog?
Jest ich wiele , bardzo trudno byłoby mi wymienić jeden :)
7. Ulubiony film?
Oj, tutaj rozstrzał jest ogromny... jest ich dużo
8. Wolisz lato ,czy zimę? Dlaczego?
W lecie za gorąco a w zimie za zimno - wolę wiosnę :)
9. Piosenka na dzisiaj?
Jeszcze nic nie chodzi mi po głowie
10. Masz najlepszego przyjaciela/najlepszą przyjaciółkę?
Tak, mam :)
Moje nominacje w kolejnym poście, bo czas do pracy.
Pozdrawiam Was ciepło :)
czwartek, 5 grudnia 2013
Sylvia Day - Dotyk, Płomień i Wyznanie Crossa :)
Pojawienie się książki „Pięćdziesiąt twarzy Grey'a” i jego całej serii pociągnęło za sobą lawinę wydawanych książek wzorujących się na Gray'u. Wydawnictwa decydują się na promocję literatury erotycznej. Co rusz na półkach w księgarniach pojawia się nowość a na okładce informacja "Kto polubił 50 twarzy Greya, polubi i ..." Czyżby to nie przypadkiem chęć zbicia kasy na popularnym temacie?
Serię przygód Pana Gray'a przeczytałam jakiś czas temu. Po pojawieniu się książki "Dotyk Crossa" i jej kolejnych części, oraz po zapoznaniu się z bardzo sprzecznymi opiniami na jej temat, postanowiłam na własnej skórze porównać obie serie.
Info z okładki:
"Powieść, którą czytają kobiety w trzydziestu sześciu językach na całym świecie.
Powieść, która jest najszybciej sprzedającym się tytułem ostatniej dekady.
Jedyna taka powieść erotyczna, która łączy w sobie dobry styl z wyjątkową przyjemnością czytania.
Gideon Cross pojawił się w moim życiu jak błyskawica w mroku.
Był piękny i intrygujący, rozpalał do białości. Pociągał mnie jak nikt dotąd. Pragnęłam jego dotyku jak narkotyku, choć wiedziałam, że jest dla mnie zgubny. Moja zraniona dusza i ciało broniły się, ale on z łatwością je posiadł.
Gideon czuł to samo, dręczyły go podobne demony. Byliśmy jak lustra, które odbijały swoje najgłębsze rany i najdziksze pragnienia."
Opinia:
Eva Tramell – główna bohaterka powieści to dziewczyna, która mimo wielkich znajomości i majątku ojczyma i matki postanawia żyć na własny rachunek. Ustępstwem na jakie się zgadza ze względu na bezpieczeństwo jest wybór apartamentu, w którym mieszka z wieloletnim przyjacielem Carym Taylorem. Eva jest osobą, która za wszelką cenę chce się usamodzielnić odrzuca propozycję ojczyma i przyjmuję pracę jako asystentka w firmie reklamowej w biurowcu Crossfire. Właścicielem całego budynku, jak również firm w nim się znajdujących jest Gideon Cross. Ich pierwsze spotkanie rozpoczyna się bardzo przypadkowo.( podobnie jak w przypadku Greya) Bohaterka dosłownie wpada na Pana Mrocznego. Kolejne wydarzenia popychają ich ku sobie, a ogromne pożądanie sprawia, iż oboje doświadczają czegoś wyjątkowego. Cross jest Evą zafascynowany tak mocno, że składa jej propozycję. W swoich fantazjach seksualnych jest bardzo bezpośredni, więc bez oporu, wprost mówi Evie, czego od niej oczekuje.
Bohaterów męczą koszmary z przeszłości, które przekładają się na relacje między nimi. Czy uda im się pokonać przeciwności i zbudować zdrowy układ?
Czytając „Dotyk Crossa” i jego kolejne części i porównując z serią Gray'a można zauważyć różnice. Pierwszą z nich jest podobny status materialny głównych bohaterów. Eva nie posiada takiego majątku jak Gideon, ale na jej koncie bankowym jest dość pokaźna suma.
Bohaterka Sylvi Day - Eva - wydaje się być mądrzejsza od bohaterki w Gray-u. Jest błyskotliwa, przyjacielska, potrafi postawić na swoim.
Ciekawy jest również wątek współlokatora i przyjaciela Evy.
Historia z byłym facetem, wciąż liczącym na związek.
Tajemnica, seks, przerażenie, morderstwo, miłość i ...
Podobno ma pojawić się kolejna część :) Kto czytał na pewno się skusi, chociażby z ciekawości jak potoczą się losy przyjaciela Evy, no i co z tym ślubem :)
Cieszę się, że mogłam przeczytać obie serie i nie uważam poświęconego czasu za zmarnowany :)
Serię przygód Pana Gray'a przeczytałam jakiś czas temu. Po pojawieniu się książki "Dotyk Crossa" i jej kolejnych części, oraz po zapoznaniu się z bardzo sprzecznymi opiniami na jej temat, postanowiłam na własnej skórze porównać obie serie.
Info z okładki:
"Powieść, którą czytają kobiety w trzydziestu sześciu językach na całym świecie.
Powieść, która jest najszybciej sprzedającym się tytułem ostatniej dekady.
Jedyna taka powieść erotyczna, która łączy w sobie dobry styl z wyjątkową przyjemnością czytania.
Gideon Cross pojawił się w moim życiu jak błyskawica w mroku.
Był piękny i intrygujący, rozpalał do białości. Pociągał mnie jak nikt dotąd. Pragnęłam jego dotyku jak narkotyku, choć wiedziałam, że jest dla mnie zgubny. Moja zraniona dusza i ciało broniły się, ale on z łatwością je posiadł.
Gideon czuł to samo, dręczyły go podobne demony. Byliśmy jak lustra, które odbijały swoje najgłębsze rany i najdziksze pragnienia."
Opinia:
Eva Tramell – główna bohaterka powieści to dziewczyna, która mimo wielkich znajomości i majątku ojczyma i matki postanawia żyć na własny rachunek. Ustępstwem na jakie się zgadza ze względu na bezpieczeństwo jest wybór apartamentu, w którym mieszka z wieloletnim przyjacielem Carym Taylorem. Eva jest osobą, która za wszelką cenę chce się usamodzielnić odrzuca propozycję ojczyma i przyjmuję pracę jako asystentka w firmie reklamowej w biurowcu Crossfire. Właścicielem całego budynku, jak również firm w nim się znajdujących jest Gideon Cross. Ich pierwsze spotkanie rozpoczyna się bardzo przypadkowo.( podobnie jak w przypadku Greya) Bohaterka dosłownie wpada na Pana Mrocznego. Kolejne wydarzenia popychają ich ku sobie, a ogromne pożądanie sprawia, iż oboje doświadczają czegoś wyjątkowego. Cross jest Evą zafascynowany tak mocno, że składa jej propozycję. W swoich fantazjach seksualnych jest bardzo bezpośredni, więc bez oporu, wprost mówi Evie, czego od niej oczekuje.
Bohaterów męczą koszmary z przeszłości, które przekładają się na relacje między nimi. Czy uda im się pokonać przeciwności i zbudować zdrowy układ?
Czytając „Dotyk Crossa” i jego kolejne części i porównując z serią Gray'a można zauważyć różnice. Pierwszą z nich jest podobny status materialny głównych bohaterów. Eva nie posiada takiego majątku jak Gideon, ale na jej koncie bankowym jest dość pokaźna suma.
Bohaterka Sylvi Day - Eva - wydaje się być mądrzejsza od bohaterki w Gray-u. Jest błyskotliwa, przyjacielska, potrafi postawić na swoim.
Ciekawy jest również wątek współlokatora i przyjaciela Evy.
Historia z byłym facetem, wciąż liczącym na związek.
Tajemnica, seks, przerażenie, morderstwo, miłość i ...
Podobno ma pojawić się kolejna część :) Kto czytał na pewno się skusi, chociażby z ciekawości jak potoczą się losy przyjaciela Evy, no i co z tym ślubem :)
Cieszę się, że mogłam przeczytać obie serie i nie uważam poświęconego czasu za zmarnowany :)
sobota, 30 listopada 2013
6 URODZINY :)
Witajcie,
dziś wpadam na krótko podzielić się z Wami urodzinowym tortem mojego Synka, który dziś właśnie obchodzi swoje 6 urodziny :)
Dokładnie 30 listopada 2007 r. o godzinie 15:25 przyszedł na świat NAJWIĘKSZY MÓJ SKARB
Waga 4560 g, 61 cm :)
Kawał chłopa :)
MIKOŁAJKU ! WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJ... :*
dziś wpadam na krótko podzielić się z Wami urodzinowym tortem mojego Synka, który dziś właśnie obchodzi swoje 6 urodziny :)
Dokładnie 30 listopada 2007 r. o godzinie 15:25 przyszedł na świat NAJWIĘKSZY MÓJ SKARB
Waga 4560 g, 61 cm :)
Kawał chłopa :)
MIKOŁAJKU ! WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJ... :*
czwartek, 28 listopada 2013
BIELENDA - Technologia ciekłokrystaliczna 7D - Kolagenowe odmłodzenie - Płyn micelarny regenerujący
Witajcie,
ogrom pracy i obowiązków w ostatnim czasie spowodował kompletny brak czasu na domowe obowiązki i swoje przyjemności. Ucierpiał też blog. Mam nadzieję, że powoli odzyskuję władzę nad swoim czasem i pewne sprawy znajdą znów swoją właściwą drogę.
Chciałabym bardzo podziękować Wam za odwiedziny u mnie na blogu, mimo braku nowych postów i komentarzy u Was wiem, że zaglądacie :) DZIĘKUJĘ :) Obiecuję nadrobić zaległości i wszystkich Was odwiedzić :)
Dzisiaj krótko o produkcie, który jakiś czas temu trafił w moje ręce.
Chciałabym bardzo podziękować Wam za odwiedziny u mnie na blogu, mimo braku nowych postów i komentarzy u Was wiem, że zaglądacie :) DZIĘKUJĘ :) Obiecuję nadrobić zaległości i wszystkich Was odwiedzić :)
Dzisiaj krótko o produkcie, który jakiś czas temu trafił w moje ręce.
Od producenta:
Wyjątkowo delikatny, regenerujący płyn micelarny Bielenda Kolagenowe Odmłodzenie 3w1 zastępuje mleczko, tonik, wodę. Szybko, starannie i niezwykle skutecznie oczyszcza skórę, usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia, łagodzi podrażnienia.
- Płyn jest bezpieczny dla skóry wrażliwej.
- 0% parabenów, 0% sztucznych barwników, 0% SLS-u
Działanie:
Bio kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża i wygładza dojrzałą skórę. Komórki macierzyste z drzewa arganowego redukują zmarszczki, głęboko regenerują i odbudowują skórę. Bio kolagen wygładza zmarszczki, przywraca skórze jędrność i elastyczność. Płyn natychmiast odświeża i koi, nie wysusza dojrzałej, suchej i wrażliwej skóry.
Efekt:
Czysta i świeża skóra, wygładzona i intensywnie nawilżona.
Stosowanie:
Zwilżyć wacik płynem, oczyścić skórę. Nie spłukiwać. Stosować rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający. Następnie nałożyć odpowiedni krem z linii BIOTECHNOLOGIA CIEKŁOKRYSTALICZNA 7D.
- 0% parabenów, 0% sztucznych barwników, 0% SLS-u
Działanie:
Bio kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża i wygładza dojrzałą skórę. Komórki macierzyste z drzewa arganowego redukują zmarszczki, głęboko regenerują i odbudowują skórę. Bio kolagen wygładza zmarszczki, przywraca skórze jędrność i elastyczność. Płyn natychmiast odświeża i koi, nie wysusza dojrzałej, suchej i wrażliwej skóry.
Efekt:
Czysta i świeża skóra, wygładzona i intensywnie nawilżona.
Stosowanie:
Zwilżyć wacik płynem, oczyścić skórę. Nie spłukiwać. Stosować rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający. Następnie nałożyć odpowiedni krem z linii BIOTECHNOLOGIA CIEKŁOKRYSTALICZNA 7D.
Skład:
Aqua (Water), Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Arginine PCA, Sodium
Hyaluronate, Argania Spinosa Sprout Cell Extract, Hydrolyzed Collagen, Urea,
Sodium Lactate, Allantoin, Lactic Acid, Isomalt, Lecithin, Polysorbate 20,
Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Sodium
Benzoate, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional,
Hexyl Cinnamal.
Opinia Słona dusza:
Lubię produkty Bielendy, więc bez namysłu skusiłam się na płyn micelarny i nie rozczarowałam się. Świetnie zmywa makijaż, nie uczula i nie podrażnia, dobrze
nawilża i tonizuje, posiada ładne i wygodne opakowanie, ma delikatny przyjemny zapach. Jest wart swojej ceny. Mimo, że mam bardzo wrażliwe oczy zmycie makijażu tym micelem nie jest koszmarem jak w przypadku innych płynów. Jest u mnie na drugim miejscu po sławnym "biedronkowym" liderze.
A jaki jest Wasz numer 1 wśród płynów micelarnych?
Pozdrawiam Wszystkich ciepło :*
środa, 13 listopada 2013
Kolorówka - 40 % - Rusza niebawem :)
Witajcie,
chciałabym oznajmić i poinformować wszystkich zainteresowanych, że już od 22.11- 29.11 w sieci Rossmann rozpoczyna się dzikie szaleństwo :)
Promocja na kolorówkę - 40 % :)
Szykujcie się, bo okazja bardzo dobra zwłaszcza przed zbliżającymi się świętami i mikołajem. Można sprawić sobie lub najbliższym fajne prezenty a przy okazji wydać mniej pieniążków :) To chyba dobry powód :)
Start w piątek 22.11 :)
Pozdrawiam
chciałabym oznajmić i poinformować wszystkich zainteresowanych, że już od 22.11- 29.11 w sieci Rossmann rozpoczyna się dzikie szaleństwo :)
Promocja na kolorówkę - 40 % :)
Szykujcie się, bo okazja bardzo dobra zwłaszcza przed zbliżającymi się świętami i mikołajem. Można sprawić sobie lub najbliższym fajne prezenty a przy okazji wydać mniej pieniążków :) To chyba dobry powód :)
Start w piątek 22.11 :)
Pozdrawiam
poniedziałek, 11 listopada 2013
Totalny brak wolnego czasu
Witajcie,

czy Wam też tak się zdarza, ze przez pewien okres cierpicie na totalny brak czasu ? Od około miesiąca cierpię okropnie. Ktoś z niewiadomych powodów skrócił mi dobę o kilka dobrych godzin. Nie wyrabiam się prawie z niczym. Mam tyle spraw na głowie, że jak tak dalej pójdzie to chyba wyląduję w jakimś oddziale zamkniętym :(
W pracy totalna zawierucha, jakby tajfun wpadł za nasze drzwi, obowiązków cała masa i gdyby nie kartka i długopis zapomniałabym o większości ze spraw. A to przecież dopiero początek, za pasem święta i dopiero "świąteczna gorączka" przed nami. Na dodatek, jakby wszystkiego było mało czekają nas odwiedziny BARDZO WAŻNEJ OSOBY!
Pan "R" - tak go nazwijmy :) Czuję ze jak tak dalej pójdzie to za tydzień przed planowanym przyjazdem Pana "R" będziemy trawę malować na zielono!
W domu wszystko szybko, szybko, szybko..... Nie mam w ogóle czasu dla siebie....
Niech ktoś da mi CZAS ! PROSZĘ !
Chociaż jego odrobinkę ... :(

czy Wam też tak się zdarza, ze przez pewien okres cierpicie na totalny brak czasu ? Od około miesiąca cierpię okropnie. Ktoś z niewiadomych powodów skrócił mi dobę o kilka dobrych godzin. Nie wyrabiam się prawie z niczym. Mam tyle spraw na głowie, że jak tak dalej pójdzie to chyba wyląduję w jakimś oddziale zamkniętym :(
W pracy totalna zawierucha, jakby tajfun wpadł za nasze drzwi, obowiązków cała masa i gdyby nie kartka i długopis zapomniałabym o większości ze spraw. A to przecież dopiero początek, za pasem święta i dopiero "świąteczna gorączka" przed nami. Na dodatek, jakby wszystkiego było mało czekają nas odwiedziny BARDZO WAŻNEJ OSOBY!
Pan "R" - tak go nazwijmy :) Czuję ze jak tak dalej pójdzie to za tydzień przed planowanym przyjazdem Pana "R" będziemy trawę malować na zielono!
W domu wszystko szybko, szybko, szybko..... Nie mam w ogóle czasu dla siebie....
Niech ktoś da mi CZAS ! PROSZĘ !
Chociaż jego odrobinkę ... :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)



